Kaliningrad jest rosyjską enklawą – przyczółkiem do zdobywania bardzo dużego rynku rosyjskiego. Kraj ten nadal jednak ma mocno różniący się od polskiego, system prawny, który na dodatek wyraźnie ogranicza możliwości rozwoju małego biznesu. Stąd jest to obszar predystynowany raczej do dużych interesów, w które inwestor może zaangażować równie duże pieniądze. Gdy jednak już to uczyni to zysk jest niewątpliwie większy niż w Polsce.
Szczególnie preferowane przez Rosjan w Kaliningradzie są inwestycje w produkcję. Wtedy można liczyć nawet na specjalną opiekę ze strony władz administracyjnych. Kaliningrad nie odbiega także od polskich standardów w dziedzinie bezpieczeństwa. Opowieści o mafii są z reguły mocno przesadzone. Zresztą mafia, jak w każdym innym kraju, działa w Rosji tylko na pograniczu prawa i bezprawia. Jeśli takiego pogranicza unikamy to i straszny rosyjski mafioso jest dla nas niegroźny.
Kaliningrad - to ciekawe miasto, głównie za sprawą swoich burzliwych dziejów. Założone w połowie XIII w. na ziemiach pogańskich Sambów, było następnie siedzibą komturii i wielkiego mistrza krzyżackiego, po sekularyzacji zakonu stolicą luterańskich Prus; w drugiej połowie naszegi stulecia stało się rosyjskie.
Główne atrakcje:
- Katedra na wyspie Knipawie - interesujące muzeum i grobowiec Immanuela Kanta.
- Fortyfikacje miejskie - słynne baszty Wrangel i Dohna, sześć bram, m.in. Królewska i Brandenburska, oraz twierdza Kronprinz z bastionem Grohman.
- Rynek Centralny - kaliningradzki bazar i pchli targ.
- Amalienau - najładniejsza, jedyna ocalała z wojny dzielnica miasta.
